Odjechany prezent dla rock & rollowca

0
28
views

„Peace, love and happiness” – pokój, miłość i szczęście. Kultowe hasło rock&rollowe. Bardzo na czasie i mądre. Większość z nas ma w swoim otoczeniu kogoś, kto jest fanem muzyki rockowej. Takie osoby są przeważnie wrażliwe, umiejące przeżywać mocno różne emocje. Wiadomym jest także, że takie osoby często kierują się maksymą – carpe diem – chwytaj dzień. Jeśli nadejdzie chwila, aby taką osobę obdarować prezentem, niech to będzie faktycznie niesamowity prezent, który sprawi, że „highway to hell”.

rock&roll

Najważniejsze to dobrze poznać muzyczne gusta rockmana, ponieważ istnieją różne rodzaje rocka. Chociażby hard rock, rock alternatywny, pop rock, punk rock. Na pewno będziemy na wygranej pozycji, jeśli będziemy wtajemniczeni w ulubione zespoły. Wówczas wystarczy kupić bilet na koncert. Wydarzenia artystyczne muzyków zagranicznych odbywają się dość rzadko. Zapowiadają swoje wizyty w Polsce, ale przeważnie trzeba czekać wtedy na ich przyjazd kilka miesięcy. Natomiast nasze rodzime gwiazdy rocka koncertują z dużą częstotliwością. Poza tym każdy rock & rollowiec ma coś ulubionego z polskiego rock & rolla. Bardzo trafnym pomysłem jest zorganizowanie muzycznego wyjazdu swojemu rockowemu znajomemu. Wyszukujemy gdzie gra dany zespół. Kupujemy bilety na dzień, który wiemy, że nasz przyjaciel będzie miał dyspozycyjny. Organizujemy transport i w drogę. Warto zastanowić się nad klimatycznym klubem, jakim jest hard rock cafe. Znam kilku rockmanów i wiem, że takie spontaniczne zabranie ich na koncert, jest świetnym pomysłem.

Inną odmianą takiego „porwania” w ciemno, jest spontaniczna wycieczka w nieznane. Tutaj możemy całkiem pójść na żywioł, bo będzie potrzebny transport i paliwo. Można pojechać z zaskoczenia w góry, nad morze, czy po prostu w jakieś fantastyczne miejsce. Można być nawet tylko jeden dzień, ale oprawić ten dzień w niesamowite przeżycie. Genialnym pomysłem jest spędzenie dnia w wake parku.

W sytuacji, gdy nasz rockowy kolega nie będzie miał możliwości, aby wjechać w nieznane, mamy ciekawe alternatywy. Jedną z nich jest ogromny poster na ścianę, przedstawiający ukochaną kapelę. Efektowny plakat będzie kontynuacją upodobań rockmana. Interesującą propozycja są też bardziej spersonalizowane prezenty, jak chociażby oryginalna koszulka z ulubionym zespołem, którą możemy zamówić w sklepie. Sami wybierzemy wzór, napis. Pasujące do wizerunku rockmana są także skórzane bransolety, które podkreślą ostry image.

Jeśli naprawdę chcemy „odjechać” z prezentem i mamy budżet (najlepiej jeśli złoży się kilkanaście osób) to można odpalić petardę w postaci niesamowitego prezentu. Gramofon. Właśnie tak. Stary gramofon, który odtworzy płytę winylową z klasyką rocka. Wspaniała oprawa rockowych domówek. Taki prezent sprawi, że nasz rock & rollowiec nie przestanie nucić „We are the champion”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here